Aparat czy kamera

2018-01-09T18:58:59+00:00 23 sierpnia, 2012|Kategorie: Porady|Tagi: , , , , |0 komentarzy

Wydawać się może,  że w obecnych czasach trudno o powody, które skusiłyby do kupna kamery.

Nawet jeśli typowy konsument nigdy nie posiadał kamkordera, z pewnością miał już do czynienia z urządzeniami nagrywającymi wideo – smartfonami, iPodami i aparatami cyfrowymi zapisującymi wideo. Trzeba też przyznać, że jakość zapisywanych tą metodą nagrań jest coraz lepsza.

Jeśli masz któreś z tych urządzeń, może warto zastanowić się nad kolejnym – tym razem dedykowanym wyłącznie do nagrywania obrazu.

Poniżej prezentujemy cztery powody dla których w dalszym ciągu warto kupić kamkorder:

Jakość naprawdę ma znaczenie

W dalszym ciągu trwa dyskusja na temat najbardziej odpowiedniego sprzętu do nagrywania wideo. Wielu z wideoamatorów porzuciło kamkordery na rzecz cyfrowych lustrzanek z możliwością zapisywania ruchomego obrazu. Powodem tej decyzji była “niewiarygodna wręcz jakość nagranego materiału”. To prawda – posiadanie DSLR z wymiennymi obiektywami ma swoje zalety, jednakże jeśli chodzi o “ogólną wydajność”, high-endowy kamkorder jest w dalszym ciągu lepszy od lustrzanki.

Flir Vue

Rejestrowany przez lustrzanki obraz jest rewelacyjnej jakości, zwłaszcza, jeśli nie będziemy oszczędzać na dodatkowe, markowe obiektywy. Jednakże większość DSLRów boryka się z problemem rolling shutter, co znacznie utrudnia kręcenie ujęć z tzw. panningiem. Może się również okazać, że osprzęt potrzebny do kręcenia lustrzanką (nie tylko obiektywy, ale rigi, itp), będzie droższy od high-endowego kamkordera.

W przypadku tańszego sprzętu sprawa wygląda nieco inaczej. Tanie kamery mogą oferować jakość zdjęć porównywalną (również marną) z tą nagrywaną aparatem o podobnej cenie. Jednak również tutaj przewaga leży po stronie kamery – zazwyczaj oferuje ona więcej opcji dotyczących nagrywania, aniżeli aparat.

Dźwięk to podstawa

Kamery konsumenckie z reguły nie rejestrują wysokiej jakości dźwięku, mimo to ich mikrofony są lepsze od tych stosowanych w aparatach cyfrowych czy smartfonach.

Prawie wszystkie “tradycyjne” kamkordery wyposażone są w stereofoniczne mikrofony nadające się do codziennego użytku. Są jednak wyjątki – jednym z nich jest Panasonic HDC-TM900 , który oferuje coś więcej – jego mikrofon pozwala na nagrywanie dźwięku w standardzie 5.1 Dolby Digital. Nagrane w ten sposób audio jest znacznie lepszej jakości, aniżeli to zapisywane przez większość smartfonów czy cyfrowych aparatów fotograficznych.

Z kolei kamery półprofesjonalne, takie jak Canon XA10, zaopatrzono w dodatkowe gniazda XLR pozwalające na podłączanie dodatkowych mikrofonów.

Flir Vue

Kamery zawdzięczają lepszy dźwięk nie tylko wbudowanym mikrofonom, ale również bardziej zaawansowanymi funkcjami do sterowania audio. Wiele z konsumenckich kamer wyposażono w gniazda mini jack pozwalające na podłączenie amatorskich mikrofonów, udostępniają takie funkcje, jak kontrola poziomu nagrania, filtr przeciwwietrzny, zoom mikrofonu itp.

Gniazda na zewnętrzny mikrofon w lustrzankach cyfrowych zdarzają się, nie są jednak standardem. Jeśli jesteś w komfortowej sytuacji i możesz wydać nieco więcej na kamerę, kup wyposażoną w gniazda XLR.

Jeśli kręcisz dokument

Wytwórnie filmowe coraz częściej sięgają po cyfrowe lustrzanki. Nadają się one doskonale w sytuacjach, gdy mamy wcześniej przygotowane ujęcie (i posługujemy się np. scenariuszem). Jednak gdy mamy zamiar kręcić film dokumentalny, tradycyjna kamera jest najlepszym rozwiązaniem. Dlaczego? Kamkordery mają znacznie lepsze funkcje autofokusa dla wideo, są bardziej ergonomiczne w przypadku zastosowań filmowych, nie mają także problemów z przegrzewaniem (czego nie można powiedzieć o DSLR).

Kręcąc dokument nie musimy dysponować wygórowanym budżetem, który poświęcimy na zakup porządnej kamery – za około 4500 złotych można nabyć Canona LEGRIA HF G10, który powinien spełnić wymagania większości dokumentalistów. Jeśli mimo wszystko jest to zbyt drogo, poszukaj Panasonica HDC-TM900 – jego cena to około 3300 pln.

Flir Vue

Nośnik danych

Większość kamer, oprócz gniazd na karty pamięci, wyposażonych jest w dodatkową pamięć wewnętrzną, czy to w formie dysku twardego, czy też pamięci flash.

Pomysł na dodawanie wewnętrznej pamięci może wydawać się dziwny dla posiadaczy aparatów cyfrowych, które zapisują zdjęcia wyłącznie na kartach pamięci. W przypadku zdjęć, karta pamięci jest najbardziej wygodną formą przenoszenia danych z aparatu do komputera. Co więcej, zdjęcia nie zajmują raczej tyle miejsca, co materiał wideo jakości HD.

Zastosowanie pamięci wewnętrznej w przypadku kamer ma swoje uzasadnienie – nośnik taki znacznie ułatwia podzielenie się swoimi nagraniami ze znajomymi, o ile nie zostały one do tej pory zgrane do komputera i zmontowane. Jeśli chcemy pokazać nasze nagrania znajomym, wystarczy zabrać ze sobą kamerę oraz odpowiednie kable pozwalające na podłączenie jej do telewizora.

W przypadku niektórych modeli, takich jak Sony PJ30 czy PJ50, nie są potrzebne nawet kable – kamkordery zaopatrzono bowiem w niewielki projektor pozwalający na rzucanie materiału wideo na ścianę.

Flir Vue

Zostaw komentarz